Nie wszystko złotem co się świeci 3.
Blondynka Twardo stąpała po ziemi od czasu do czasu patrząc w tył i rażąc wzrokiem innych uczniów. Yaya i Raishino uważnie patrzyli się na dziewczynę po czym rozległ się głos nauczycielki Raishina.
Kobieta chciała omówić z Chłopcem kilka spraw dotyczących chęci zostania Mędrcem .:
-Charlotte ! Widzisz tego facia co tam idzie?
-Tak a co?-dziewczyna uważnie przyglądała się Chłopcu który szedł coraz dalej w głąb tłumu który tworzyli studenci akademiku.
-Tylko...-chciał dokończyć Zygmunt robot nastolatki ale nagle blondynka przerwała mu w samym środku zdania.
-Co tylko?!-zaciekawiła się Charlotte.
-Tylko..Ale tym razem daj mi skończyć ok?Tylko szkoda ,że dzieciaty.
-Zygmuncie ! Nawet nie sprubuj mnie z nim swatać! Nawet nie znam tego kolesia !
-Ty zawsze się wypierasz! Znajdziesz se chłopaka nie będziesz się tak spinać i w końcu się ogarniesz! Nie bądź taka sztywna to cie wszyscy polubią!
-Zygmunt!-Krzyknęła Dziewczyna.-Chyba chcesz kurczaka na obiad ! Jeśli tak to przymknij swoją metalowy ryjec na kłódkę i bądź cicho!
-No dobrze,dobrze luzuj..
-Ani mi się wasz! nie kończ!-powiedziała dziewczyna po czym pacnęła ROBOTA w skrzydło
Gdy Raishino wyszedł z pokoju Nauczycielki Kimberly zauważył Charlotte i do głowy przyszedł mu pomysł Walki z nią i jej marionetką po czym odrzekł ,,Tyranozaur tak?'' .Dziewczyna z obużeniem podbiegła w stronę chłopca po czym dała mu reprymendę ,że do takiej uroczej damy mówi się ,,madam'' albo ,,Panienko'' nie ,,Tyranozauże''
Po chwili Raishino wyzwał ją i jej Robota ,,Zygmunta;; na pojedynek przeciwko mu i Yayi.Kto wygra? Tego dowiecie się w kolejnym rozdziale .Pozdrawiam ~Yuno

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz